W relacji Brazylia -Paragwaj-Argentyna opisaliśmy naszą podróż przedślubną , zakończoną ślubem cywilnym w Buenos Aires. Pół roku później, 3 VI mieliśmy ślub kościelny oraz wspaniałe wesele. Już rankiem 5 VI 2000 roku wylatywaliśmy z Warszawy na naszą podróż poślubną tym razem do Meksyku.
PRZELOT
Skorzystaliśmy z linii British Airlines ,
cena przelotu na trasie Warszawa Londyn Meksyk i z
powrotem wraz z opłatami lotniskowymi 640 USD
Wizy dla obywateli polskich nie są wymagane.
WYMIANA WALUT
Walutę można wymienić bez problemu w
jednym z licznych kantorów lub w banku. Posiadacze kart
kredytowych (nawet VISA ELECTRON) mogą skorzystać z bankomatów.
Kurs USD w Meksyku ulega znacznym wahaniom.
Podczas naszego miesięcznego pobytu kurs wahał się od 9,48
do 9,92 Peso za 1 USD. Przed wymianą warto sprawdzić kursy w
kilku kantorach mogą być różnice.
ZWIEDZANIE
Ceny za wstęp do muzeów i ruin są w Meksyku dość wysokie (zwłaszcza, że tych atrakcji jest bardzo dużo). W niedzielę wstęp do nich jest darmowy. Dlatego warto tak układać plan, by jak najwięcej zwiedzania odbywało się w niedzielę. Jest to możliwe-my tak robiliśmy.
JĘZYK
Meksykanie oczywiście mówią po hiszpańsku. Znajomość angielskiego nie jest powszechna. Wybraliśmy się na naszą podroż nie znając hiszpańskiego, co czasem nieco komplikowało podróż. Jednak generalnie nie mieliśmy dużych problemów z porozumiewaniem się (używając języka migowego, angielskiego i kilku poznanych zwrotów hiszpańskich) i język nie stanowił bariery dla naszej podróży.
Miasto Meksyk (5.06 9.06.2000)
Z lotniska ze względu na późną porę przyjechaliśmy do miasta taksówką. Na lotnisku znajduje się plansza informująca o cenach taksówek do poszczególnych stref miasta. Na taksówkę kupuje się bilet (bilet jest na taksówkę, nie na osobę w taksówce) . Ponieważ byliśmy w dwójkę zaproponowaliśmy w celu oszczędności kosztów wspólną jazdę parze Francuzów. Cena Taksówki z lotniska do Centrum (ulica Cinco de Mayo) 70 Peso.
Z lotniska do centrum można dojechać też metrem. Przy lotnisku znajduje się stacja Terminal Area. Cena przejazdu 1,5 Peso. Przewodnik Pascala ostrzega przed możliwością kradzieży w metrze i informuje, że przepisy pozwalają jeździć metrem tylko z bagażem podręcznym. Z Meksykańskiego metra korzystaliśmy wielokrotnie, kilka razy jechaliśmy z całym naszym bagażem i nie było z tym problemu. Nie spotkała nas w metrze żadna nieprzyjemna sytuacja, tym niemniej warto być ostrożnym. Na stacjach można uzyskać dokładną mapkę linii metra.
Nocleg
korzystaliśmy z hotelu Hotel Juarez przy Cinco de Mayo 17. Cena noclegu (pokój dwuosobowy) 120 Peso. Pokoje ładne , czyste , z telewizorem i ładną wykafelkowaną łazienką (z ciepłą wodą). Codziennie zmieniana pościel i ręczniki.
W okolicy znajduje się wiele innych hoteli, o cenach zarówno zbliżonych , jak i wyższych lub nieco niższych. W Hotelu Juarez wydała nam się jednak najkorzystniejsza relacja ceny do jakości. Plecamy, miła osbługa.
Przykładowe ceny:
2 l Coca coli: 8 Peso
tacos 3,5 Peso
chleb 4,2 Peso
ciastko 1,5 Peso
bułka 0,54 Peso
piwo (930 ml) 10,2 Peso
Wtyczka 10 Peso (w Meksyku są inne kontakty. Jeżeli chcemy korzystać z polskiej grzałki (ładowarki baterii do kamery ) musimy mieć specjalna wtyczkę.
Obiad w knajpce od 15- 20 Peso
Wycieczki
Z Meksyku zrobiliśmy 2 wycieczki do okolicznych ruin do Tuli i Teotihuacan . Na każdą z nich poświęciliśmy po jednym dniu.
Tula
Leży w odległości 65 km od Meksyku. Była stolicą państwa Tolteków. Znajdują się tam na szczycie jednej z piramid słynne 4,5 m kamienne posagi tolteckich wojowników.
Dojazd metrem do stacji Autobuses del Norte (1,5 Peso). Z dworca autobusowego Terminal Norte odjeżdżają autobusy do Tuli (co 15 minut) Cena 30 Peso.
Z miejscowości Tula do ruin jest kawałek drogi. Można wybrać się na pół godzinny spacer lub dojechać taksówką lub autostopem.
Wstep do Tuli 20 Peso.
Teotihuacan
Położone 50 km od Meksyku. Największe starożytne miasto Meksyku ze wspaniałymi piramidami : Piramidą del Sol (słońca) , Pirmide de la Luna (księżyca) , dziesiątkami mniejszych piramid i ciekawą świątynią Quetzalcoatla. Będąc w Meksyku Teotihuacan trzeba zobaczyć. Jego rozległe ruiny i wyniosłe piramidy pozostawiają niezatarte wspomnienia. Przed wejściem organizowane są występy zespołów prezentujących kulturę Meksyku np. Voladores .
Autobusy do Teotihuacan odjeżdżają również z Terminal Norte. Cena przejazdu 19 Peso. Wstęp na teren ruin 30 Peso.

Zwiedzanie Miasta
Rzeczy, które warto zobaczyć w Mieście Meksyk jest bardzo dużo, na co warto zostawić sobie kilka dni. Poniżej przedstawiamy naszym zdaniem najciekawsze.
Sercem miasta jest El Zocalo odpowiednik naszego rynku. Znajduje się przy nim wiele ważnych budowli: siedziba prezydenta Palacio Nacional, siedziba władz stanowych Departamento del Distrito Federal oraz główna świątynia Meksyku wielka Catedra Metropolitana z XVI wieku. Z boku katedry znajduje się teren wykopalisk , gdzie zobaczyć można pozostałości Tenochtitlanu dawnej stolicy imperium Azteków. Odbywają się tu też tańce Indian w Azteckich strojach, można także uzyskać błogosławieństwo od kadzącego ziołami szamana (oczywiście za drobną opłatą).
Okolice Zocalo to wąskie uliczki z zabytkowymi budynkami , kościołami i muzeami. Jednym z ciekawszych jest kościół Iglesia de Sante Domingo przy Plaza Santo Domingo.
Od placu El Zocalo można przejść handlową Av. Cinco de Mayo (przy tej ulicy znajdował się nasz hotel) do parku Alameda Central (niegdyś było to Azteckie targowisko). Przy tym parku znajduje się wspanialy Palacio de Bellas Artes oraz liczne muzea: Museo Mural Diego Rivera , Museo Franz Mayer , Museo de la Estampa oraz muzeum Benito Juareza.
Kawałek za parkiem znajduje się Plaza de la Republika , przy którym wznosi się wielki pomnik Monumento a la Revolucion. Znajdują się przy nim grobowce najsłynniejszych meksykańskich rewolucjonistów: Pancha Villi , Franciska Madera, Vesustiana Carranzy, Plutarca Eliasa Callesa i Lazara Cardenasa.
Dalej od centrum miasta znajdują się kolejne zabytki, których nie można nie zobaczyć będąc w Meksyku:
- Plaza de las Tres Culturas znajduje się około 2 km na północ od parku Alameda Central. Znajdują się przy nim ruiny Tlateloco będącej niegdyś azteckim miastem dzielnicą stołecznego Tenochtitlanu. To tutaj trwał najdłużej opór Azteków podczas oblężenia miasta przez Hiszpanów w 1521r. Można spacerować po żelaznych pomostach biegnących pomiędzy zrujnowanymi piramidami. Z boku placu jest kościół de Santiago z 1609 roku.
- Rejon de Chapultepec: to rozległy zielony park stanowiący doskonały rejon relaksu od zgiełku miasta. Na wzgórzu znajduje się Castillo de Chapultepec. Znajdowała się w nim rezydencja Cesarza Maksymiliana. Z Parkiem sąsiaduje Museo Nacional de Antropologia (wstęp 30 peso). Na jego zwiedzenie warto poświęcić nawet cały dzień. Mnóstwo świetnych eksponatów.
9.06 odjechaliśmy z dworca Oriente do Meridy. Czas przejazdu 20 h. , cena 592 Peso.
Merida (10.06-12.06)
Hotel
Nocowalismy w Hotel del Mayab (Calle 50 nr 536 A). Znajduje się on nieco z dala od centrum, jego atutem jest jednak stosunkowo niska cena i basen. Cena pokój 2 osobowy 110 Peso. Na dziedzińcu hotelowym znajduje się basen, w którym kąpiel stanowiła wspaniały relaks.
Wycieczki
Wykupiliśmy bilet na autobus wycieczkowy, dojeżdżający do Uxmal (ze słynną elipsową Piramidą), Kabah, Labna, Xlapah, Sayil, itd.
Autobus wyrusza z Meridy wcześnie rano, a powraca wieczorem. W każdym z tych miast autobus czeka od 30 minut do 2 godzin, dając turystom czas na zwiedzanie. Cena biletu na autobus -71 Peso. Jako, że wykupiliśmy wycieczkę na niedzielę, nie płaciliśmy wstępów do ruin.
Zwiedzanie
Warto zobaczyć główny plac miasta Plaza Mayor i znajdującą się przy nim katedrę. Ciekawy może być spacer uliczkami z zabudowaniami kolonialnymi.
Warto skorzystać z pijalni soków przy Plaza Major bardzo dobra Pina Colada za 7,5 Peso.
W Meridzie korzystaliśmy z kafejki internetowej cena 15 Peso za 1 h.
Inne informacje:
Autobus miejski 3 Peso
Mango 4 Peso
Lody w knajpce 10 Peso
Coca cola 2l 13 Peso
Tortas 4 Peso
12.06 wyruszyliśmy na wybrzeże Morza Karaibskiego, do Playa del Carmen. (Bilet 101 Peso).
Playa del Carmen (13.06-16.06)
W Playa del Carmen zatrzymaliśmy się, by nieco odpocząć na plaży po trudach podróży. W słodkim lenistwie wytrzymaliśmy 3 dni. Jako że jest to miejscowość wypoczynkowa, ceny nieco wyższe. Zakupy opłaca się robić w nieco oddalonym od wybrzeża supermarkecie
Noclegi
Początkowo zatrzymaliśmy się w hotelu Mar Caribe przy Avenida 15, róg Calle 1 (150 Peso dwójka z łazienką) , później w nowobudowanym hotelu bez nazwy również przy Avenida 15, ale pomiedzy Calle 4 a Calle 6 (100 Peso dwójka z łazienką pokój i łazienka większe i hotel bliżej plaży, ale za to bardziej obskurnie)
Przykładowe ceny:
Soczki owocowe 5 Peso
Bulki 0,80 Peso
Hot dog 3 do 5 Peso
Bagietka 1,2 Peso
Woda 3,5 l 14 Peso
Ciastka 0,8 Peso
Piwo w knajpce 12 Peso
16.06 rano pojechaliśmy autobusem do innej nadmorskiej miejscowości , Tulum (autobus 18 Peso , godzina jazdy , kursują bardzo często)
Tulum (16.06 17.06)
Gdy dojechaliśmy do miejscowości Tulum, zorientowaliśmy się , że leży ona daleko od morza drogą około 7 km. Wzdłuż wybrzeża ciągną się liczne Cabanas czyli ośrodki z różnego rodzaju domkami kempingowymi od luksusowych domków do właściwie szałasów. Do jednego z tych Cabanas Punta Piedra - dojechaliśmy samochodem pracownika ośrodka. Za spartański domek płaciliśmy 100 Peso, ale do plaży mięliśmy tylko 15 metrów. Miało to tę zaletę, ze mogliśmy wynieść stolik i krzesełka na plażę i spożyć kolacje mając za muzykę szum Karaibskiego Morza a za oświetlenie blask księżyca (W końcu to podróż poślubna !!!) Plaża szeroka, ludzi mało idealne miejsce na wypoczynek w ciszy i spokoju. Ze znajdujących się przy morzu Cabanas do miasta dostać się można stopem lub taksówka (za 30-40 Peso).
W Tulum znajdują się ruiny pięknie położonego nad morzem miasta Majów. Zrobiliśmy sobie z naszego Cabanas parokilometrowa wycieczkę wzdłuż morza do ruin. Jako że dostaliśmy się do ruin od strony morza, nie płaciliśmy biletu wstępu.
Chichenen Itza (18.06) , Merida (19.06)
Rano 18.06 wyruszyliśmy z Tulum do Chichen Itza (autobus, bilety 43 Peso , 6-7 godzin). W Chitzen Itza znajdują się wspaniałe i bardzo rozległe ruiny miasta Majów ze słynna Piramidą Pierzastego Węża i Canote Segrado olbrzymią studnią o średnicy 68m i głębokości 58m , gdzie wrzucono ludzi na ofiarę bogom. Jako, że była niedziela nie płaciliśmy opłaty wstępu. Na zwiedzanie ruin warto zarezerwować sobie parę godzin. Późnym popołudniem złapaliśmy autobus do Meridy (37 Peso, 2,5 godziny jazdy). W Meridzie nocowaliśmy w tym samym hotelu co poprzednio. Następnego dnia wieczorem mieliśmy autobus do Palenque (180 Peso).
Palengue (20.06)
Do miasteczka przyjechaliśmy wcześnie rano. Na dworcu autobusowym zostawiliśmy bagaże (2 Peso za godzinę). Do odległych o 6,5 km ruin regularnie kursują minibusy cena przejazdu 7 Peso. Wstęp do ruin kosztuje 30 Peso. Ruiny są bardzo rozlegle, częściowo porośnięte dżunglą. Dobrze wziąć dobre buty. Niezwykle malownicze widoki. Po zwiedzeniu ruin miasta warto zajrzeć do muzeum (wliczone w cenę biletu).
Z Palenque popołudniem odjechaliśmy do San Cristobal de Las Casas
San Cristobal de Las Casas (20.06
23.06)
Dawna stolica stanu Chiapas. Znaczny odsetek mieszkańców miasta oraz okoliczne wioski zamieszkują Indianie. W 1994 roku miasto zostało zajęte na kilkanaście dni przez Comendante Marcosa i jego indiańskich powstańców. Comendante Marcos cieszy się wielkim poparciem miejscowej ludności. Wszędzie można kupić figurki, obrazki czy koszulki z podobizna Marcosa (w kominiarce). Miasto niezwykle malownicze, otoczone pięknymi górami. Bardzo kolorowo i ciekawie wyglądają Indianie. Podczas zwiedzania kościołów daje się zauważyć zwyczaje Indian głośno proszących Boga o wsparcie i przynoszących dary jedzenie, napoje, które następnie zostawiali pod świętymi obrazami.
Nocleg w jednym z licznych pensjonatów (dwójka bez łazienki) 60 Peso.
Zwiedzanie San Cristobal najlepiej rozpocząć od Plaza 31 de Marzo centralnego placu rynku miasta. Znajduje się przy nim XVI- wieczna katedra. Bardzo ciekawy jest znajdujący się około 500 m na północ od rynku kościół Templo de Santo Domingo. Wokół kościoła znajdują się liczne stragany. Można tam nie tylko kupić wyroby indiańskie, ale również poobserwować bajecznie kolorowe Indianki handlujące na tym targu.
Z miasta zrobiliśmy jednodniową wycieczkę do odległego o 10 km San Juan Chamula dużej wioski Indian Tzotzilów. W wiosce odbywało się święto ku czci patrona miejscowości San Juana (od 22 do 25 czerwca każdego roku). Przez ryneczek przeciągały kolorowe korowody Indian ubranych w tradycyjne stroje śpiewających, znoszących do kościoła dary, odpalających petardy i pijących miejscowy alkohol. Bardzo ciekawy Kościół wstęp 10 Peso. Indianie w środku nie tylko się modlą , ale również jedzą i piją alkohol. Na placu przed kościołem bardzo malownicze targowisko.
Niestety, mieszkańcy nie chcą być fotografowani. Przy wjeździe do wioski stoi tablica zabraniająca turystom fotografowania. Osobom, które ośmielą się złamać zakaz grozi nawet pobicie.
23 rano wsiedliśmy do autobusu jadącego do Chiapa de Corso (17 Peso , 1,5 2 godziny)
Chiapa de Corso Tuxtla Guitierrez (23.06)
Chiapa de Corso jest punktem wypadowym do Kanionu Sumidero. Ściany kanionu Sumidero, przez który płynie Rio Grijalva, sięgają 1200 metrów. W Chiapa de Corso wypływa się łodzią na zwiedzanie kanionu. Cena zależy od liczby osób, które zdecydują się płynąć. My płaciliśmy po 100 Peso. Oprócz widoku stromych ścian kanionu, ptactwa i ciekawych formacji roślinnych widzieliśmy też krokodyle.
Po powrocie z 3 godzinnej wycieczki złapaliśmy autobus do stolicy stanu Chiapas, Tuxtli Guitierrez (9 Peso, pół godziny). W Tuxtli tylko przeszliśmy kilkaset metrów na drugi dworzec autobusowy, gdzie udało nam się złapać właśnie odjeżdżający autobus do Oaxaca (197 Peso, 10 godzin)
Oaxaca (24.06-25.06)
Stolica stanu o tej samej nazwie. Miasto o bardzo przyjemnej atmosferze, w którym warto spędzić nieco czasu. Oaxaca to także punkt wypadowy do Mt. Alban imponujących ruin miasta Mistekow.
Oaxaca słynie z produkcji serów. Jest bardzo duży wybór gatunków warto je spróbować. Jest to także miasto znane z produkcji tequili i mezcalu ( do każdej butelki mezcalu wrzuca się gusanito de maguey, jadalną gąsienicę żerującą na liściach agawy) znanych meksykańskich napojów alkoholowych. Gdy spacerowaliśmy po targu , sprzedawczynie chcąc nas zachęcić do kupna towaru właśnie w ich straganie, wolały nas i dawały do degustacji tequile i mezacal (i ser jako zakąskę). Po kilku degustacjach zapotrzebowanie na spożycie alkoholu nawet u najzagorzalszych amatorów tych trunków zostaje zaspokojone.
Nocleg
Hotel Reforma , Calle Reforma 102, dwójka z łazienką 150 peso.
Przykładowe ceny:
Soczek pomarańczowy 7 peso
Wielkie lody galkowe 10 peso
Hot dog 6 peso
Naczos 9 peso
Coca cola w knajpce 5 peso
Obiad w knajpce 24 peso
Zwiedzanie miasta
Oaxaca może poszczycić się przepięknym zdobionym arkadami Zocalo rynkiem. Znajduje się tam duża liczba knajpek w których można odpocząć i podziwiać widok Zocalo. Przy Zocalo znajduje się XVI wieczna Katedra. Zwiedzając Oaxacę warto obejrzeć również inne zabytkowe koscioły : La Compania, San Juan de Dios, Templo de San Felipe Neri i Iglesia de Santo Domingo oraz przespacerować się Calle Alcala przy której znajdują się zachowujące kolonialny styl sklepy i restauracje. Koniecznie jednak trzeba odwiedzić Museo Regional de Oaxaca mieszczące się w starych zabudowaniach klasztornych przy Iglesia de Santo Domingo. Wstęp 20 peso. Spędziliśmy w muzeum 4 godziny, a było to naprawdę mało czasu i z żalem je opuszczaliśmy. Do muzeum turystów przyciąga przede wszystkim wystawiany w nim skarb znaleziony w grobowcu nr 7 w Mont Alban (ze słynną, będąca symbolem Oaxaci złotą maską). Jest tam jednak również wiele innych ciekawych zbiorów, na które warto poświecić nieco czasu.
Monte Alban
Przejazd do Monte Alban oferują turystyczne autobusy wyruszające spod hotelu Meson del Angel przy Calle Mina 518. Bilet tam i z powrotem kosztuje 16 peso. Autobusy kursują co pół godziny od 8.30 rano.
Ruiny są bardzo ciekawe, inne niż pozostałości miast Majów. Trzeba to zobaczyć. Duże wrażenie robi otoczony piramidami Gran Plaza. Uroku Monte Alban dodają przepiękne widoki na otaczające miasto góry (samo miasto znajduje się na szczycie jednej z gór).
Puebla (26.06)
26.06 rano odjechaliśmy do Puebli. Autobus drugiej klasy kosztował 125 peso. Czas przejazdu 4,5 godziny. Po drodze piękne widoki na góry.
Z dworca autobusowego w Puebli do centrum jest daleko, warto więc podjechać autobusem miejskim (3 peso).
Puebla jest najbardziej hiszpańskim miastem Meksyku. Znana jest przede wszystkim z wielkiej katedry z wieżami wysokimi na 69 m W samym centrum miasta znajduje się ponad 70 kościołów i tysiąc innych budynków kolonialnych. Jest w mieście kilka ciekawych muzeów, interesujące mogą być też spacery kolonialnymi uliczkami. Niecałe 20 km od Puebli znajduje się Cholula miasto w którym znajdowała się największa na świecie piramida.
My spędziliśmy w Puebli kilka godzin. Późnym popołudniem wróciliśmy autobusem miejskim na dworzec (za 3 peso) , gdzie odebraliśmy z przechowalni bagaże i wsiedliśmy do autobusu do Meksyku (53 peso , 2,5 godziny)
Miasto Meksyk (26.06-28.06)
Do Meksyku wróciliśmy 26.06 wieczorem. Autobusy z Puebli przyjeżdżają na dworzec Terminal Oriente. Przy dworcu autobusowym znajduje się stacja metra. Metrem przejechaliśmy do Centrum na plac Zocalo (1,5 peso), skąd mieliśmy już blisko do naszego hotelu (tego samego co na początku naszego pobytu w Meksyku). 27.06 kończyliśmy zwiedzanie miasta (o obiektach do zwiedzania pisaliśmy na początku rozdziału), a cały 28.06 poświęciliśmy na zakupy. Późno w nocy po 23 mieliśmy samolot do kraju (via Londyn).Na lotnisko dojechaliśmy metrem. Choć byliśmy obładowani bagażami nikt nie zwrócił nam uwagi i bezpiecznie za 1,5 peso dotarliśmy na lotnisko (wbrew temu, ze metrem można podróżować tylko z bagażem podręcznym jak podają przewodniki Pascala).
Nasza podróż poślubna dobiegła końca.
Przejścia na strony: